W siódmym meczu kontrolnym Płomień wygrał z Dąb Kębłowo 5:1.

Bramki
1:1 J.Brzozowski as. B. Pusiak
1:2 Ł.Rogowski as. J.Brzozowski
1:3 T.Kowalski as. Ł.Rogowski
1:4 M.Kubiak as. Ł.Rogowski
1:5 Ł.Kazmierczak as. Ł.Rogowski

kadra PPA:
J.Gassem, J.Owczarczak, W.Maćkowski, J.Brzozowski, D.Kramski, M.Kędziora, D.Kulus, M.Kulichenko, M.Połomka, T.Kowalski, M.Dychko, P.Borkowski, M.Kubiak, Ł.Kazmierczak, B.Pusiak, Ł.Rogowski

komentarze pomeczowe:
coach Tomasz Radwan: Zdawałem sobie sprawę, że może to być bardzo ciężki mecz i w sumie się nie pomyliłem. To był ostatni moment na to, żeby spróbować ostatecznych ustawień. W tym meczu nie wynik mnie interesował, ale dyspozycja zawodników. Zagraliśmy 3×30 minut i prawie każdy z nich dostał po 60 minut gry. Sparing bardzo dla nas pożyteczny. Zawodnicy pokazali się z bardzo dobrej strony. Niestety, są i mankamenty, ale te, niech próbują rozgryźć trenerzy drużyn przeciwnych. Przeciwnik, drużyna Dębu Kębłowo to bardzo wymagający przeciwnik, który gra momentami bardzo ciekawą i przemyślaną grę. Zapewne w swojej lidze sporo „zamieszają”. Podsumowując nasze dzisiejsze spotkanie, już wiem, że prawdopodobnie skład niedzielnego meczu ligowego z Bukiem będzie sporą niespodzianką.

Dawid Kramski: Pierwsza tercja nie ułożyła się po naszej myśli, po moim indywidualnym błędzie straciliśmy bramkę na jeden zero. Z przodu nie potrafiliśmy wykorzystać swoich sytuacji. Kolejna 2 i 3 tercja to już zdecydowanie nasza dominacja. Udało się strzelić kilka bramek i zagrać na zero z tyłu co napawa optymizmem przed pierwszym meczem ligowym.
Michał Kaczmarek: Pierwszą połowę zaczęliśmy bardzo nerwowo, z duża ilością błędów i niedokładnych podań. Goście przeważali w posiadaniu piłki, Druga i trzecia połowa była już o niebo lepsza. Więcej utrzymywania się przy piłce, delikatnie poprawione pokazywania się do grania co przyczyniło się do szybkiego przesuwania pod bramkę przeciwnika i stworzenie sytuacji podbramkowych. Patrząc na wynik jest zadawalający. Przeciwnik bardzo pozytywnie mnie zaskoczył swoją grą i uświadomił mi z czym mamy największy problem. Cały mecz na 3+
Łukasz Rogowski: Co do meczu to uwazam, ze 1 połowę zagraliśmy bardzo słabo, poniewaz nie bylismy zbyt skupieni w zaleceniach jakie przekazał nam trener przed meczem. Popełniliśmy duzo błędów, przez ktore straciliśmy bramkę. Na 2 polowe wyszliśmy juz bardziej skupieni i poskutkowało to bramkami.Teraz musimy sie skupic na meczu ktory odbędzie sie 2 sierpnia, mecz, ktory trzeba wygrac.

Jakub Gassem: Mecz nie rozpoczął się po naszej myśli, pechowo stracona bramka i niestety trzeba było wynik odrabiać. Wiedzieliśmy, że dla Sałaty nie jest to tylko sparing i po przerwie pokazaliśmy charakter z kolejną minutą nasza gra wyglądała coraz lepiej. Solidnie w defensywie, skutecznie z przodu i wynik końcowy 5:1. Mecze sparingowe pokazały, że w nadchodzącym sezonie będziemy walczyć o najwyższe miejsca lidze i warto przyjść na nasze spotkania.

Wiktor Maćkowski: Mecz od samo początku był wyrównany, po obu stronach brakowało dokładności. Drużyna z Kębłowa, nie odpuszczała i starała się konstruować akcje czego efektem była zdobyta przez nich bramka, im dalej w mecz tym gra zaczynała się bardziej układać. Udało się strzelić 2 bramki i uspokoić mecz co potem pozwoliło na dołożenie jeszcze 3 trafień.